Dzień Dziecka Książki Książki dla chłopca Książki dla dzieci Książki dla dziewczynki

Dobry prezent dla malucha

Sięgnięcie po książkę w ramach prezentu dla dzieci zawsze powinno być dobrze odebrane. Przez rodziców, którzy odetchną z ulgą, że to nie kolejna już zabawka i przez dzieci, które powinny z zaciekawieniem zabrać się do przeglądania książki. Jest tylko jeden warunek przy wybieraniu książek jako prezentu dla dziecka. Od początku przeglądania musi ona zaciekawić młodego czytelnika. Albo wzbudzi zachwyt albo zostanie porzucona w kąt. Stawiamy na tą pierwszą opcję i zachęcamy do lektury „Miasteczka Mamoko”

Książka bez treści

Wybór książek dla młodszych czytelników nie jest prosty. Trzeba naprawdę postarać się, żeby trafić w gusta dzieci, które jasno wyrażają swoje poglądy. Jeśli coś im się nie spodoba, potrafią dać temu głośny wyraz. Wybierając książkę dla młodszych dzieci, postanowiliśmy na trochę oryginalności. ”Miasteczko Mamoko” autorstwa Aleksandry i Daniela Mizielińskich jest pozycją, która stawia przede wszystkim na kreatywność. Jedyna treść książki znajduje się na tylnej okładce, gdzie autorzy zachęcają do znalezienia bohaterów, którzy ukrywają się wśród dziesiątek innych postaci na kilkunastu kartach obrazkowego opowiadania.

Test na spostrzegawczość

Mali czytelnicy poszukują swoich bohaterów. Mogą wybrać krówkę Alicję Rogatą, mogą wynajdywać słonia Arkadiusza Trąbkę, owce Matyldę Sweterko, papugę Adę Wygadaną czy też śledzić losy Tajemniczego Uciekiniera. To tylko niektóre postacie, występujące na obrazkach książki. Jedna podwójna strona (na całość składa się 7 takowych) to obraz z życia miasteczka Mamoko, w którym swoje codzienne sprawy załatwiają mieszkańcy- zwierzęta, wykonujący nasze ludzkie czynności. Zadaniem czytelnika jest śledzić na każdej stornie poczynania wybranej postaci. A nie jest to łatwa sprawa, trzeba wykazać się spostrzegawczością, ponieważ mnogość bohaterów utrudnia odnalezienie właściwego zwierzątka.

Dzieci będą zadowolone

Większość dzieci, które mają przyjemność obcować z tą książką, nie kryje zadowolenia. Nie nudzi ich wyszukiwanie postaci, mimo że po dziesiątkach razy przeglądania tych samych stron, mogłoby się wydawać, że wyczerpały już ciekawość tym tematem. To na pewno zasługa zdolności plastycznych autorów, którzy stworzyli barwne i ciekawe opowiadanie bez treści. Oczywiście treść może także stworzyć dziecko na własne potrzeby. Można zachęcić naszego malucha, żeby sam opowiadał o tym co widzi na obrazkach. Dzięki temu poprawia się słownictwo dzieci, a także wyobraźnia, która może tworzyć historie według swoich potrzeb.”Miasteczko Mamoko” jak widać ma wiele zalet, mimo że nie posiada ani jednego słowa na swoich kartach. Dzieci jednak z radością sięgają po książkę, która charakteryzuje się zieloną okładką.